Intermezzo liryczne 27

Byłaś mi wierną najdłużej,
Protekcję miałem przez ciebie,
Tyś mi pociechę zsyłała
W każdej naglącej potrzebie.

Tyś mnie karmiła, poiła,
Dawałaś mi zapomogę,
Dałaś mi nawet bieliznę
I w końcu — paszport na drogę.

O! Niech cię za to Bóg chroni
Od skwaru, wichrów szalonych,
I niechże ci nie pamięta
Dobrodziejstw mi wyświadczonych!

Wiersz: Heinrich Heine